Kwaśna mina

Strona główna » Sztuka procesu » Sztuka Procesu » Kwaśna mina

Prawnik procesowy na sali sądowej nie powinien robić KWAŚNEJ miny, niezależnie od tego, co słyszy na temat swoich argumentów. Jest to trudne. Prawnik powinien w takiej sytuacji z niewzruszoną miną domagać się nawet więcej CIERPKICH ARGUMENTÓW: powinien być jak NIANIUŚ. Gdy miałem 10 lat, naszemu sąsiadowi panu Koprowskiemu urodził się synek, na którego wszyscy mówili Nianiuś.

Nianiuś miał czarne jak węgiel oczy i inaczej niż wszystkie dzieci, od chwili swych narodzin w ogóle nie lubił słodyczy ani cukru. A gdy skończył dwa lata, domagał się wody z kiszonych ogórków oraz surowych cytryn. Nianiuś nie tylko jadł te kwasidła, ale w ogóle się przy tym NIE KRZYWIŁ. Ja na sam widok Nianiusia z cytryną w buzi, krzywiłem całą twarz i nie mogłem otworzyć jednego oka. Nianiuś jadł cytrynę i miał do tego minę, jakby zrobił mały łyk letniej, przegotowanej wody.

Wtedy pomyślałem, że dam Nianiusiowi kwasku cytrynowego. Tak więc, nabrałem na czubek łyżeczki odrobinę kwasku i dałem Nianiusiowi spróbować. Gdy Nianiuś zjadł kwasek cytrynowy z łyżeczki, wyciągnął rękę i pokazał palcem na torebkę z kwaskiem cytrynowym, a potem powiedział głosem trzylatka patrząc mi głęboko w oczy bardzo rzeczowym i spokojnym wzrokiem jego czarnych, błyszczących oczu:
-„Totoj!!”

Zobacz również
inne wątki z tej kategorii

Staroń & Partners sp. k.
ul. Marszałkowska 111
00-102 Warszawa

e-mail: office@staronpartners.com
tel: +48 601 453 000

Staroń & Partners - radca prawny Piotr Staroń
Przewiń na górę