Tajemnice

Strona główna » Sztuka procesu » Sztuka Procesu » Tajemnice

W trakcie aplikacji prowadziłem sprawę Klienta, który żartobliwie był określany jako pan Scrooge. A to dlatego, że uznawał on wszystkie faktury za nieuzasadnione, a prawników za zło konieczne. Sprawa ta nawet w opinii Pana Scrooge była do przegrania, a praca przy niej nie była warta nawet jednej złotówki. Jednak trzeba było tę sprawę doprowadzić do końca. W pierwszej instancji sprawa była przegrana. Napisałem apelację, którą – ku zaskoczeniu wszystkich nas trzech – sąd uwzględnił i powództwo przeciwko Panu Scrooge w znacznej części oddalił.

Po takim wyroku Pan Scrooge polecił mi przez telefon, abym przyjechał do niego osobiście. Gdy przyjechałem Pan Scrooge zaprowadził mnie na zaplecze swej firmy i powiedział do mnie: „To co powiem, teraz ma zostać tylko między nami. Nie wolno ci mówić Mecenasowi, że ta rozmowa się odbyła. Jasne?” Kiwnąłem głową, że jasne. Wtedy Pan Scrooge wręczył mi średnio grubą kopertę i pożegnał się ze mną. Do kancelarii wracałem tramwajem i przeżywałem zawiły KONFLIKT WEWNĘTRZNY pomiędzy: lojalnością wobec Klienta, lojalnością wobec Mecenasa i chęcią szybkiego wzbogacenia się.

W kancelarii powiedziałem Panu Mecenasowi: „Muszę coś Panu powiedzieć, ale proszę, aby Pan nigdy nie przekazał tego Panu Scrooge”. I tak powstają tajemnice.

Zobacz również
inne wątki z tej kategorii

Staroń & Partners sp. k.
ul. Marszałkowska 111
00-102 Warszawa

e-mail: office@staronpartners.com
tel: +48 601 453 000

Staroń & Partners - radca prawny Piotr Staroń
Przewiń na górę